Niejednokrotnie jednak zdarza się, że nawet doświadczony fryzjer popełni błąd. Wówczas efekty jego błędu odczuwają nasze włosy i my. Najczęstszym problemem w takim przypadku są połamane końcówki włosów, a włosy się rozdwajają, oznacza to, że włosy zostały źle nawinięte na wałki lub nieodpowiednio zabezpieczone specjalnym papierem. Ratunkiem dla nich jest jak najszybsze obcięcie zniszczonych końcówek włosów, bo pozostawienie ich w takim stanie spowoduje dalsze ich rozdwajanie się, będą bardziej niszczyły się. Innym złym oddziaływaniem środków do trwałej jest efekt taki, że na mokro są kręcone, natomiast po wysuszeniu są oklapnięte lub wyglądają jak ,,siano’’. Oznacza to, że najprawdopodobniej środek użyty do trwałej był za mocny, albo pozostawiony był na nich zbyt długo, ewentualnie włosy były zbyt zniszczone po innych zabiegach ingerujących w ich strukturę. W takiej sytuacji wymagają one głębokiego nawilżenia i regeneracji. Nie można też ponownie robić na nich trwałej, bo można stracić wszystkie włosy. Jeżeli mimo zastosowania środków regenerujących włosy dalej źle się układają to ponowną ondulację można na nich zrobić dopiero po trzech miesiącach. W tym czasie ich nie należy farbować, bo to dodatkowo je osłabi.